Art. Gdy zadzwoni pierwszy dzwonek
Rozpoczynając naukę w szkole dziecko wkracza w zupełnie nowy, mało mu znany świat. Niezależnie od wcześniejszych doświadczeń edukacyjnych wyniesionych ze swojego najbliższego środowiska (dom, rodzina, sąsiedzi, żłobek, przedszkole) każdy pierwszoklasista rozpoczyna swoją indywidualną karierę ucznia. Specjaliści twierdzą, że indywidualne różnice rozwojowe wśród dzieci klasy pierwszej mogą wynosić nawet do 4 lat! Jaka więc będzie kariera szkolna współczesnego ucznia – dziecka XXI wieku, zależy od mądrych i dalekowzrocznych działań podjętych na starcie.
Niewielu rodziców i pedagogów uświadamia sobie, że postępy szkolne dziecka mają bardzo ścisły związek z jego wcześniejszym rozwojem ruchowym. Zanim dziecko rozpocznie szkołę powinno opanować niektóre, czasem prozaiczne czynności i ruchy, które mają jednak ogromne znaczenie dla sprostania wymaganiom, z jakimi spotka się w szkole. A więc bardzo ważne jest, czy siedmiolatek, który staje się uczniem, potrafi bez pomyłki i zbyt długiego zastanawiania się wskazać różne części ciała położone po prawej i lewej stronnie (np. prawą rękę, lewe ucho, prawe kolano, lewy łokieć itp.). Wydawać się może, że jest to umiejętność nabywana mimowolnie i każdy uczy się tego niepostrzeżenie. W praktyce okazuje się, że rozwój technologiczny zmienia w zasadniczy sposób tryb życia współczesnego dziecka. Coraz mniej w nim miejsca na spontaniczną zabawę z rówieśnikami na podwórku, bieganie, wspinanie się, baraszkowanie. Dzieci coraz więcej przebywają w domu pod opieką dorosłych i coraz bardziej naśladują „dorosły” sposób spędzania czasu wolnego. Coraz więcej młodych ludzi ma trudność ze świadomością ciała i automatycznym rozpoznawaniem jego części. Brak tej sprawności pociąga za sobą w konsekwencji specyficzne problemy w uczeniu się. Aby nauczyć się prawidłowo pisać litery, odpowiednio odwracając ich „brzuszki” na prawo lub lewo od linii środkowej, dziecko nie może już zastanawiać się, która to jest prawa i lewa strona. Jeśli nie rozpoznaje jej automatycznie w swoim ciele, które przecież zna, to nie poradzi sobie również z prawidłowym zapisaniem liter, które są dla niego zupełnie nowymi i całkowicie abstrakcyjnymi znakami. A więc pojawią się lustrzane odbicia liter podobnych i inne zniekształcenia pisma.
By mózg mógł się zająć działalnością intelektualną, ciało musi działać w sposób automatyczny, bez konieczności świadomego kontrolowania wykonywanych ruchów.
Niedojrzałość układu ruchowego często wiąże się z niedojrzałością emocjonalną i behawioralną (słaba kontrola zachowań impulsywnych, trudności z interpretacją sygnałów mowy ciała, trudności w koncentracji i wytrwałości) oraz stanowi istotną przyczynę trudności w uczeniu się nawet jeśli dziecko wykazuje przeciętną lub ponadprzeciętną inteligencję. A więc problemy te w większości przypadków nie zależą ani od woli dziecka, ani nie są skutkiem błędów wychowawczych. Oznacza to, że dziecko nie potrafi świadomie kontrolować swojego zachowania !
We współczesnym procesie edukacji, niestety o wiele za często skupiamy się na możliwościach intelektualnych, zapominając, że ruch jest integralnym i niezbędnym elementem uczenia się. Przed telewizorem, komputerem, w ławce szkolnej nie ma możliwości naturalnego, spontanicznego ruchu, zgodnego z potrzebami ciała. Dlatego dzieci intuicyjnie poszukują sposobów zastępczych: wiercą się na krześle, siadają w dziwacznych pozycjach, podskakują i kiwają się.
Jeśli zostaną poddane edukacji, w której nie ma ruchu, wkrótce staną się pasywne w swoich działaniach, ograniczy się ich doświadczenie wykorzystywania wiedzy – nie będą jej umiały zastosować praktycznie, pojawi się chroniczne zmęczenie i trudności ze skupieniem uwagi.
Współczesne dzieci potrzebują nowych, opartych na nowoczesnej wiedzy pedagogicznej, interaktywnych metod nauczania, uwzględniających zarówno konieczność wyrównywania różnic rozwojowych, ich indywidualne profile uczenia się, jak i cywilizacyjne zmiany posługiwania się informacją w ich najbliższym środowisku! Skoro tacy są współcześni uczniowie, zarówno ich nauczyciele jak i rodzice muszą respektować te zmiany rozwojowe i uwzględniać je w organizowaniu adekwatnych warunków edukacji szkolnej. Warto o tym pomyśleć zanim do szkoły trafią sześciolatki, które już niebawem, w myśl kolejnej reformy edukacji, rozpoczną naukę w pierwszej klasie.
Grażyna Redlisiak – pedagog, terapeuta, kinezjolog
